Wybór OFE czy ZUS, czyli prawie jak w teleturnieju

quiz tv 150x150 Wybór OFE czy ZUS, czyli prawie jak w teleturniejuW kwestii pozostania w OFE lub przejścia do ZUS państwo przyjęło procedurę przypominającą pod pewnymi względami konwencję teleturniejów typu „Milionerzy”, „Wszystko albo nic” i tym podobnych. Chodzi o dotychczasowych członków OFE, którzy na ogół w pełni świadomie podjęli decyzję o odkładaniu części swojej składki emerytalnej w II filarze. Wybrali. Jednak ustawodawca, wzorem Huberta Urbańskiego czy Krzysztofa Ibisza spojrzy im jeszcze raz głęboko w oczy, po czym będzie świadkami mniej więcej takiej znanej scenki:

- „Kasiu, jesteś Pewna?”

- Tak.

- Czyli wybrałaś odpowiedź b) OFE i chcesz to tak zostawić? Możesz jeszcze pomyśleć…

- Jestem pewna. 

- A nie wydaje Ci się jednak, że może a) ZUS? 

- Nie Hubercie, proszę pozostaw b) OFE

- Dobrze się zastanów. Masz czas do 31 lipca 2014 roku. W zapasie masz jeszcze telefon do przyjaciela. Tymczasem zapraszamy na półgodzinny blok reklamowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Do zobaczenia po przerwie. 

Rząd przy okazji grabieży części oszczędności przyszłych emerytów z II filara wymyślił przepisy, których głównym celem wydaje się zminimalizowanie  liczby członków OFE wraz z ich pieniędzmi,  na rzecz ZUS. Podobnie jak prezenterzy prowadzący teleturnieje, będzie się starał pod pozorem troski o uczestnika, jak najmniej uszczuplić swoje aktywa.  Będzie starał się mu zasugerować, że odpowiedź uczestnika może być błędna, że narazi go na utratę dotychczsowej „wygranej”. Ale przecież, podobnie jak w przypadku telewizyjnego show, wszyscy świadomi widzowie wiedzą że to tylko konwencja i gra pozorów.

Przyjrzyjmy się terminom i procedurom dotyczącym wspomnianego wyboru. Według ustawy, która weszła w życie 1 lutego br, między 1 kwietnia a 31 lipca 2014 r. trzeba będzie się zdecydować między przekazywaniem części składki emertytalnej do ZUS, a pozostaniem w OFE. Podobnie, jeśli nie jesteś w OFE i w danym momencie dopiero rozpoczynasz pracę zawodową, masz cztery miesiące na podjęcie decyzji OFE czy „subkonto” ZUS.

Jeśli jesteś członkiem OFE i chciałbyś w nim pozostać, we wspomnianym okresie 1 kwietnia-31 lipca będziesz musiał złożyć oświadczenie o dalszym przekazywaniu składki do OFE. Brak takiego oświadczenia będzie traktowany jako wybór ZUS. Dziwaczne prawda? Ale prawdziwe i dobrze oddaje intencje rządu. Dodatkowo w oświadczeniu przewidziano opcję wyboru innego OFE niż dotychczasowy.

Oświadczenie trzeba będzie złożyć osobiście w oddziale ZUS, listownie lub przez internet. Jednak w przypadku internetu trzeba będzie zrobić to przez specjalną platformę PUE (pue.zus.pl), co wymaga… osobistego stawienia się w Oddziale ZUS i uwierzytelnienia podpisu (!). Większość biur ZUS otwarta jest od 7.30 do 15.30. Tak więc trzeba by wziąć dzień wolny w pracy lub wstać o świcie. Potem jeszcze najprawdopodobniej kilkadziesiąt minut w kolejce, że o opłacie za parking nie wspomnę. Pełna wygoda i nowoczesność.

 Zobacz oświadczenie o pozostaniu w OFE (Dziennik Ustaw, 29.01.2014, poz. 140)

Wybrałeś właściwą twoim zdaniem odpowiedź? OK. Ale na wszelki wypadek rząd pozostawił furtkę do zadawania kolejnych pytań z cyklu „czy na pewno wybierasz odpowiedź X?”. Będziesz mógł  raz na cztery lata, pomiędzy 1 kwietnia a 31 lipca, zmienić wcześniejszą decyzję lub brak decyzji. To rozwiązanie da  się już logicznie uzasadnić bez żadnych podtekstów i należy je ocenić pozytywnie. W końcu można spodziewać się z dużą dozą pradopodobieństwa, że w obliczu omawianej procedury sporo osób trafi do ZUS przez zapomnienie i zaniedbanie. Trochę przypadkiem. Wszystko to nie zmienia faktu, że w obecnej sytuacji wybór między ZUS i OFE nie wydaje się sprawą pierwszorzędną, a każdy kto poważnie myśli o zabezpieczeniu swojej przyszłości, powinien skoncentrować się na dodatkowej, prywatnej emeryturze. Wygląda na to, że będzie musiała ona być nawet nie dodatkową, ale główną częścią dochodów na starość, jeśli chcemy zapewnić sobie przyzwoity poziom życia.

Krzysztof Duda (COE)