Burza po propozycji IGTE ws. wypłat emerytur. Minister Rostowski w roli obrońcy ludu.

rejtan rostowski 150x150 Burza po propozycji IGTE ws. wypłat emerytur. Minister Rostowski w roli obrońcy ludu.Właśnie byliśmy świadkami żenującego medialnego spektaklu po przedstawieniu autorskiej propozycji wypłat emerytur z OFE przez Izbę Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych (IGTE). Minister Rostowski niespodziewanie wszedł w nietypową dla siebie rolę obrońcy ludu. „Pomysł jest głęboko szokujący. Zawsze byłem przekonany, że OFE rozumieją, że mają ludziom wypłacać emerytury. Emerytura jest z definicji świadczeniem, które się płaci do końca życia. Pomysł, że będzie to programowana wypłata, która byłaby wypłacana przez pierwsze 10, 15 czy 20 lat, jest dla mnie głęboko szokujący.” – stwierdził. Solidarnie i zgodnie oburzenie pomysłem IGTE wyrazili przedstawiciele partii politycznych w Sejmie. Jak było do przewidzenia, PO była podobno głęboko zaszokowana (znów dostali sms-y z instrukcją, żeby mowili to samo?), PIS tryumfalnie stwierdził, że to kolejny dowód wielkiego oszustwa z OFE (żeby nie rzec – spisku), a SLD… zgadnijcie? Tak, SLD opowiedziało się za przeniesieniem wszystkich do jednego, wielkiego, centralnego i co najważniejsze PUBLICZNEGO OFE – gdyż takie publiczne OFE z pewnością nie zmarnotrawi tyle pieniędzy Polaków, co prywatne (z pewnością, np. taki ZUS czy agencje rządowe są przykładem dobrego zarządzania i dbałości o każdy publiczny grosz).

Co zatem wzbudziło tę całą burzę? Propozycje IGTE nie wydają nam się szczególnie szokujące. Zwłaszcza w obliczu tego, co wyprawiają z emeryturami rządzący. Co proponują i z jaką arogancją roszczą sobie prawo do decydowania o oszczędnościach zgromadzonych przez Polaków. To nas naprawdę szokuje. A także hipokryzja decydentów. Propozycja IGTE daje przynajmniej prawo wyboru. Przyjrzyjmy się jej dokładniej.

IGTE zaproponowała, by emerytury z OFE były wypłacane w formie tzw. wypłaty programowanej w miesięcznych ratach, przez określony z góry czas. Wysokość emerytury wynikałaby z podzielenia sumy oszczędności zgromadzonych na koncie w OFE i liczby miesięcy tzw. przeciętnego dalszego trwania życia osoby w wieku emerytalnym. Na przykład dla osoby w wieku 67 lat, przeciętny wiek trwania życia wynosi 192,1 miesięcy, czyli około 16 lat. Tak długo OFE wypłacałyby emeryturę.

Zgodnie z propozycją IGTE klient OFE mógłby jednak zdecydować, by emeryturę wypłacać krócej, ale nie krócej niż 10 lat. W przypadku śmierci członka funduszu w trakcie pobierania wypłaty programowej, jego środki podlegałyby dziedziczeniu. Aby zabezpieczyć przyszłych emerytów przed spadkiem wartości ich portfela, na pięć lat przed wiekiem emerytalnym ich oszczędności byłyby przenoszone do funduszu ochrony kapitału. Poziom inwestycji w akcje nie mógłby przekraczać w nim 15 proc.

„Stoimy na stanowisku, że każdy Polak, którego część pensji obowiązkowo wpłacana jest do OFE powinien móc podjąć decyzję w tej sprawie. Zgromadzone na koncie OFE pieniądze to oszczędności należące do przyszłego emeryta – nie do PTE, ani Ministerstwa Finansów, ani państwa” – podkreślono w komunikacie IGTE, wydanym w odpowiedzi na krytykę ze strony ministra Rostowskiego i innych polityków.

A co Wy sądzicie o pomysłach IGTE?

Zobacz pełny tekst propozycji IGTE ws. wypłat emerytur kapitałowych

 

Krzysztof Duda (COE), PAP